Świat mediów nie zawsze jest łagodny. Zwłaszcza kiesy oglądamy media od tak zwanej kuchni. Z ekranu telewizora wszystko wygląda pięknie, kolorowo o przyjemnie. Jednak przy produkcji telewizyjnej bywa czasem gorąco. Wystarczy poczytać relacje i wywiady ze znanymi dziennikarzami. Praca w mediach nie należy do łatwych. Choć niewątpliwie praca w mediach jest ciekawa i absorbująca. Jednak to co widzimy na kolorowych obrazkach to efekt ciężkiej pracy wielu osób. A przy tym powstają konflikty, kłótnie czasem wręcz padają obraźliwe słowa. Nie każda praca wymaga poświęcenia tylu nerwów. A wszytko po to by zwiększyć oglądalność, by utrzymać widza. Pomimo tego trudu coraz więcej osób jest zainteresowanych pracą w mediach. Jednak nie Kady się nadaje do tej specyficznej pracy. Praca w mediach to kawał ciężkiej roboty, nie tylko uśmiechanie się do kamery. Jednak początkowe lata pracy w mediach weryfikują umiejętności i predyspozycje do wykonywanego zawodu. Zawód dziennikarza jest niezwykle wymagający i czasem po kilku latach pracy ludzie się zwyczajnie wypalają.

Przeważająca większość potencjalnych odbiorców reklamy i ludzi, którzy najłatwiej dają się nią zmanipulować to ludzie nie posiadający sprecyzowanej opinii o taczającym ich świecie. To nieprawda, że jakaś reklama zwrócona jest do odbiorcy z wyrobionym gustem czy smakiem. Tak naprawdę producenci reklam muszą nam pochlebić byśmy łatwiej uwierzyli w to, że produkt jest wspaniały. W końcu jak osoba z wyrobionym gustem mogłaby się pomylić w ocenie? Tym bardziej, że tysiące osób na całym świecie ceni daną markę i darzy ją zaufaniem. Znalezienie się wśród tak dużej grupy osób o doskonałym guście to coś o czym każdy konsument skrycie marzy. Kolejnym modnym trickiem reklamowym jest stworzenie w reklamie wrażenia rzeczywistości. Pani domu szuka odpowiedniego proszku, płynu do mycia szyb, odkurzacza czy pralki. Mężczyzna poszukuje niezawodnego i pięknego samochodu, dzięki któremu wszyscy zauważą, że odnosi sukcesy. A aktorzy występujący w reklamie ubrani w sklepach, z których także my korzystamy. Możemy wierzyć, że to nasz sąsiad lub sąsiadka.

Najnowocześniejszą formą reklamy jest obecnie reklama telewizyjna. Jej siła tkwi w połączeniu obrazu z dźwiękiem, dzięki czemu jest bardziej złożoną i wartościowszą od innych reklam. Dzięki powszechnemu dostępowi do telewizji ta forma reklamy ma bardzo duży zasięg oddziaływania. Każdego dnia oglądają telewizję miliony ludzi, ma ona także bardzo silny wpływ na społeczeństwo. Reklama telewizyjna pozwala reklamować każdy, nawet najmniejszy produkt. Dzieje się tak, ponieważ nieograniczone możliwości techniczne, perswazja językowa w połączeniu z pomysłowością, pozwala zareklamować dosłownie wszystko. Reklama telewizyjna posiada również wady. Filmy reklamowe nadawane w TV są krótkie i mało szczegółowe. Ich długość oraz zawartość jest ponadto często ograniczona jest przez prawo. Kolejnymi wadami tej reklamy są wysokie koszty oraz długi czas produkcji. Ponadto wielu widzom nie podoba się przerywanie filmów czy programów reklamami. W efekcie najczęściej telewidzowie przełączają na inny kanał lub wychodzą czy też zajmują się innymi sprawami. Aby reklama telewizyjna była skuteczna powinna przede wszystkim przyciągać wzrok jak i również zawierać łatwe do zapamiętania hasła.

Media każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę jak bardzo potrzebne są w naszym życiu, nie tylko tym codziennym. W pierwszej kolejności dzięki mediom nie narzekamy na nudę. Możemy w każdej chwili obejrzeć jakiś ciekawy program telewizyjny czy jakiś film czy serial. Poza tym w wiadomościach możemy usłyszeć różnego rodzaju informacje na różne tematy. Oczywiście każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie zawsze informacje są prawdziwe i obiektywne. Jednakże każdy z nas powinien zdawać sobie sprawę z tego, ze tak to już jest w tej naszej telewizji. Oczywiście media mają także również i inne funkcje. Przypominają nam wielkich i ważnych osobach czy wydarzeniach. Warto oglądać telewizję, jednakże nie należy z tym przesadzać, bo cienka jest bardzo granica miedzy czymś normalnym a czymś niekoniecznie zdrowym. Wszystko oczywiście zależy od nas. Jeśli oczywiście mamy umiar w tym co robimy. Każdy z nas powinien oglądać telewizję, aczkolwiek nie można przesadzać. Umiar i tylko umiar.

Reklamy dla dzieci to bardzo kolorowe spoty, które przeważnie pokazują różnego rodzaju zabawki czy ubrania. Oczywiście są one tak skonstruowane, by oczywiście były zrozumiałe dla dziecka. Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę, ze wówczas takie dziecko z pewnością może sobie prosić rodziców o taką zabawkę, aczkolwiek nie za każdym razem rodzic dziecku kupuje ta rzecz. Wiadomo, że dzieci są podatne na różnego rodzaju reklamy, bo nie wiedzą one tego, ze reklamy właśnie muszą nakłonić do zakupu danego produktu wszelkimi możliwymi sposobami. Niejednokrotnie dziecko zauroczone zabawką w reklamie jest rozczarowane, kiedy się okazuje, ze niestety zabawka odbiega od tej w rzeczywistości. Aczkolwiek wtedy można mieć pretensje do producenta reklamy, który zrobił coś niedozwolonego. Nie można przecież powiedzieć dziecku, ze zabawka sama jeździ, kiedy w rzeczywistości należy ją pchać. Wówczas będzie on strasznie rozczarowany a rozczarowanie u dziecka to naprawdę bardzo trudny stan.

Nie sposób pominąć roli reklamy w mediach. Ze względu na specyfikę poszczególnych form przekazu informacji również forma reklamy jest inna. W przypadku prasy wykorzystywana jest płaszczyzną obrazu i treści. Zasadniczą rolą reklamy w prasie jest zwrócenie uwagi czytelnika na grafikę. Reklamodawcy starają się publikować swoje ogłoszenia w możliwie jak najlepszym miejscu na stronie. Zaletą reklamy prasowej jest fakt, że można ją czytać wielokrotnie. Szczegółowe wiadomości w niej zawarte łącznie z adresem placówki czy numerem telefonu i ceną oferty ułatwiają czytelnikom kontakt z reklamującą się firmą czy osobą. Reklamę taką łatwiej jest odnaleźć po czasie, wystarczy wyjąć konkretna stronę z gazety. Wadą promocji usług czy produktów w mediach drukowanych jest niewątpliwie mniejsze oddziaływanie na czytelnika. Najczęściej czytając gazetę omijamy bloki reklamowe. Stanowi to wyzwanie dla producentów i twórców reklam aby poprzez ten kanał komunikacji zaskoczyć, zainteresować i przyciągnąć do siebie potencjalnego klienta.

Serwisy informacyjne na różnych kanałach, czy inaczej – w różnych stacjach – serwują nam rzetelne informacje o stałych porach. Tak przynajmniej twierdzą prezenterzy. Prawda nie jest oczywiście już tak różowa. Wystarczy przejrzeć tego samego dnia wiadomości na kilku kanałach (a nie jest to trudne, bo najczęściej są one emitowane o różnych porach), by przekonać się, że nawet te same informacje podawane są w przeróżnych interpretacjach. Czasem jest to różnica jedynie w katalogowaniu informacji. Niektóre serwisy za najważniejszą wiadomość dnia uznają inne wydarzenie, a o pewnych w ogóle nie informują uznając je za zbędne. Inne zaś traktują równorzędnie takie informacje, które wydają się nierówno wartościowe. Inny problem to interpretacja. Czasem wystarczy inny montaż, inne pytanie czy inny komentarz i już – pozornie identyczne informacje mogą być przez nas zupełnie inaczej odebrane. Czasem nawet wydaje nam się przez to, że być może najlepiej jest w ogóle nie włączać telewizora i trzymać się z dala od wiadomości.

Reklama każda jedna jest stworzona do określonej grupy ludzi. Grupa ta jest określona wiekowo i płciowo. Także i pod względem różnego rodzaju zainteresowań. Niejednokrotnie więc można się spodziewać, że dzięki takiej właśnie reklamie grupa określonych osób podejmuje decyzję w danym temacie. Jednakże czasami jest tak, ze producent i osoba wykonująca daną reklamę nie trafią z wybraną grupą. Dlatego też czasami warto jest tworzyć reklamy uniwersalne, które trafią do większej liczby odbiorców, a żeby nie powiedzieć, że do każdego odbiorcy. Jednakże bardzo trudno jest taką reklamę utworzyć. Bardzo ciężko jest wstrzelić się w różne grupy i w ich upodobania, dlatego też takich reklam jest bardzo niewiele, a jeśli już są to rzeczywiście na prawdę sporo kosztują. Jednakże czy przynoszą oczekiwany rezultat? Być może tak być może nie. Wszystko zależy od tego ile zyska dana firma. Jednakże należy pamiętać, ze firma wybiera odpowiednie agencje reklamowe, by wypromowały dany produkt, tak, że mało prawdopodobne jest to, by reklama była zła.

Politycy i polityka często wykorzystują media do walki wyborczej. Nie sposób byłoby pominąć tak ważnej części życia zwykłego człowieka jakim są media. Bo tak naprawdę do tego stopnia uzależniliśmy się od telewizji, radia i internetu, że nie wyobrażamy już sobie dnia bez nich. Dla polityków możliwość dotarcia do jak największej liczby wyborców jest sprawa priorytetową. Prasa przestała być obiektywnym medium jeszcze w latach dwudziestych ubiegłego wieku , kiedy to nowa metodę manipulacji opinia publiczna zastosował William Randolph Hearst. Był właścicielem wielkiego imperium prasowego Jego zasługą jest także popularność dziennikarzy śledzących życie gwiazd i polujących kompromitujące zdjęcia z ich życia. Było to jednak w czasach kiedy prasa mała wielkie znaczenie, dużo większe niż teraz. Niemniej prasa, radio i telewizja to media często wykorzystywane przez polityków. W każdym kraju określone ugrupowania polityczne maja zaprzyjaźnionych dziennikarzy i żaden z nich nie udaje, że jest obiektywnym obserwatorem. Obiektywizm u dziennikarza jest pożądany ale szczerość wobec odbiorcy robi o wiele większe wrażenie.

Wiadomości każde tylko jedne można podzielić pod wieloma aspektami. W pierwszej kolejności można je podzielić pod względem ważności na wiadomości ważne i te mniej ważne. Wiadomo doskonale, że ważne wiadomości muszą być jak najszybciej dostarczone, natomiast te mniej ważne mogą zostać dostarczone później. Kolejnym podziałem jest podział na wiadomości poufne, tajne, oraz do użytku zewnętrznego. Rozróżniamy te wiadomości na podstawie poufności oraz jego stopnia. Jedne wiadomości można przekazywać dalej, inne z kolei należy zachować tylko i wyłącznie dla siebie. Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę, ze te wszelkie wiadomości niejednokrotnie powodują kłótnie i nie łatwo jest rozróżnić jaka wiadomość gdzie umieścić, w której grupie, aczkolwiek niestety wszystko zależy od naszego usposobienia oraz od sposobu załatwienia danej sprawy. Każdy daną wiadomość może potraktować inaczej. Wszystko zależy oczywiście od usposobienia człowieka, od jego charakteru, a także od wielu różnych czynników na które często nie mamy żadnego wpływu.

Jako główne zadanie pism emigracyjnych Giler wskazał walkę ze stańczykostwem, konserwatyzmem, ultramontanizmem i zdaje się pozytywizmem, z którymi, jako zdeklarowanymi lojalistami wobec zaborców, czasopisma krajowe skutecznie rozprawić się nie były w stanie. Potrzebę prasy emigracyjnej uzasadniał fa­talnymi skutkami jej braku:Jednym ze złych skutków takiego obrotu rzeczy było wytworzenie się prowincjonalnych, czyli tak zwanych krajowych programów, przy zupełnym opuszczeniu z widoku interesów całej ojczyzny. Uznajemy za dobre zajmowanie się sprawami lokalnymi, ale takie zajmowanie nie powinno wykluczać interesów całości, jeżeli ma przynieść błogie owo­ce dla sprawy ojczystej. Publicystyka krajowa, mówimy zawsze tylko o jej reakcyjnej części, nie umiała jednych względów z dru­gimi, nie umiała przy należytym popieraniu spraw każdej z części rozebranej Polski znaleźć łącznika dla interesów wszystkich. Sta­liśmy się więc świadkami takich objawów, jak ogłoszenie zasady wie­czystej łączności z potęgą, do której pewna część wcieloną została, jak dalej ogłoszenie obcej władzy za wykwit narodowego organizmu i wreszcie podporządkowanie interesów krajowych pod interes państwa.  

Jak da­lece były one krzywdzące i zależne od osobistych lub politycznych niechęci świadczy odprawa dana Przeglądowi w Gazecie Sanockiej, gdy już nie była tygodnikiemWywołało to zdecydowaną reakcję. Redaktorzy Ruchu Literackiego utrzymywali, iż nawet przy skrupulatnym realizowaniu swych zadań przez prasę polską poszczególnych zaborów pisma krajowe nie będą mo­gły w pełru wywiązać się z ciążących na nich zadań, o ile nie wspo­mogą ich periodyki emigracyjne. Przemawialil więc za powołaniem do życia organów emigracyjnych, których głównym zadaniem byłoby podej­mowanie tych tylko kwestii, których w kraju swobodnie i wyczerpująco rozpatrywać nie było wolno. Ogólny program dla tego rodzaju czaso­pism Giller nakreślił w artykule wstępnym pt. „0 potrzebie prasy emigracyjnej” . 

Wszechstronna i rzeczowa analiza stanu tej prasy oraz szczegóło­we wskazówki i porady, jak zakładać, redagować, zabezpieczać podstawy finansowe zaowocowały na gruncie galicyjskim wieloma pismami prowin­cjonalnymi pod koniec ubiegłego wieku, niekiedy surowo i niesprawied­liwie krytykowanymi. W Przeglądzie Tygodniowym Politycznym, Społecz­nym, Ekonomicznym, Literackim i Airtystycznym zarzucono im żerowanie na uczuciach patriotycznych! naiwności ludzkiej, służenie za środek podnoszenia dochodów prowincjonalnych drukarzy oraz niechlujność języka, który „we wszystkich tych Orłach, Uniach, Pogoniach, Sanach, Echach Pokuckich i Rzeszowskich Przeglądach potworny, urągający gra­matyce, stylistyce i logice.  Z wiadomości naukowych, literackich i artystycznych nic zgoła, a felieton wołający o pomstę do nieba”. Podobne zarzuty pojawiły się również w latach następnych.

Redaktorzy Ruchu Literackiego zachęcali do wydawania pism pro­wincjonalnych i lokalnych i popierali zasługujące na uznanie przed­sięwzięcia w tym względzie. Były zdania, iż „społeczeństwo, rozumnie rozwijające się, wszelkimi siłami starać się powinno o utrzymanie prowincjonalnej prasy Nie mniej poważnie tę sprawę trakto­wał Tydzień Literacki, a następnie pt. Tydzień Polski, który w r.1880 poświęcił „temu ważnemu przedmiotowi kilka artykułów zmierzających do wykazania potrzeby, ważności, sposobu i programu takich pism” oraz wykazania, „jakie były przyczyny upadku podobnych prób i jak wreszcie ma być zakładana i redagowana prasa prowincjonalna, ażeby w zupełności odpowiedziała narodowym celom”.

Wydawcy i redaktorzy obydwu tygodników lwowskich wzywali wszyst­kich pracowników pióra do konsolidacji w duchu patriotycznym i do maksymalnego wykorzystania wszystkich przysługujących im swobód w poszczególnych zaborach. Zdecydowanie przeciwstawiali się wszelkim próbom dostosowywania wydawnictw galicyjskich do cenzury moskiew­skiej. Uważali je za przestępstwo wobec własnego narodu i potępiali jako „dobrowolną niewolę”, której nie mogą usprawiedliwić nawet tak na pozór szlachetne intencje, jak chęć utrwalenia pisma . W Ruchu Literackim podkreślali przy tym, że wydawnictwa periodyczne, zwła­szcza tzw. literackie, w Galicji nie mogą być traktowane jak przed­siębiorstwa dochodowe, że ich właściciele muszą liczyć się z nieunik­nionymi stratami, lecz że w żadnym wypadku nie powinny one powodo­wać zawieszenia czasopism. Patriotycznym obowiązkiem wydawców jest publikowanie prasy polskiej, aby w ten sposób ostatecznie wyprzeć z Galicji dzienniki i czasopisma niemieckie.

Skutkiem tej swobody prasy u nas mogą rodacy z wszystkich dzielnic Polski znaleźć możność wypowiedzenia tutaj tego, cze­go im tam cenzura wypowiedzieć nie pozwoli, przedstawienia zatem w prawdziwym świetle stosunków panujących tam pod tak srogim a na wszelkie gałęzie życia rozciągnionym uciskiem. Ta część zadania spa­da przeważnie na dziennikarstwo polityczne, które winno się starać o licznych a wiarogodnych korespondentów, a dawszy im wszelkie możli­we ubezpieczenie i wszelkie poczyniwszy ułatwienia, może doprowadzić do tego, by mieć tu zawsze wierny obraz stanu owych kordonem od nas przedzielonych prowincji. Działając we wskazanym przez nas kie­runku osiągnie się obok owej łączności drugą jeszcze bardzo ważną korzyść – obudzi się w znacznie szerszych kołach piszących to szla­chetne współzawodnictwo, które jest najdzielniejszym bodźcem każdej, a szczególniej umysłowej pracy”.